|



|
Minęło już tysiąc lat od czasów, kiedy plemię Polan tworzyło zręby naszej państwowości. Nie był to proces pokojowy. Polanie,
pod wodzą plemiennych władców: Siemowita, Lestka i Siemomysła podbijali sąsiednie terytoria, ogniem i mieczem rozszerzając
swoje władztwo. Dopiero jednak pod koniec X wieku Mieszko I, kończąc proces tworzenia państwa polskiego ruszył na południe
i opanował Śląsk. W ten sposób Głogów znalazł się w granicach Polski.
|
| Gród |
W tamtych odległych czasach Głogów, zanim jeszcze stał się miastem, był grodem, położonym na prawym brzegu Odry - czymś podobnym
do twierdzy obronnej, otoczonej wałem z ziemi, drewna i kamieni, jednym z wielu takich miejsc chroniących ludność słowiańskiego
plemienia Dziadoszan, trudniącego się rolnictwem, rybołówstwem i myślistwem. Wokół grodu zamieszkali rzemieślnicy i kupcy.
Powstała osada targowa, a później być może również miasto na prawie polskim. Pod koniec X wieku przeżył on swoje pierwsze
przeobrażenie, łączące się zresztą z tragedią mieszkającej w nim ludności. Polanie, zdobyli gród, zburzyli go i zbudowali
nowy na wyspie odrzańskiej w dorzeczu Odry i Baryczy, która wówczas łączyła się z Odrą właśnie w tym miejscu. Stał się on
wówczas jednym z kilku grodów obronnych usytuowanych nad Odrą i broniących zachodniej granicy Polski, a zara zem ważnym
ośrodkiem administracji państwowej i kościelnej. Wcześnie też odnotowany został w historii, zawsze jako obiekt ataku kolejnych
władców niemieckich i czeskich. W czasach Bolesława Chrobrego dwukrotnie opierał się nawale germańskiej, w 1010 i 1017 roku,
co barwnie opisał niemiecki kronikarz Thietmar i są to pierwsze kronikarskie informacje o Głogowie. Z jego to wałów obserwował
Bolesław jak bezsilne wojska cesarza Henryka II musiały odejść z niczym. Najbardziej znaną była słynna obrona Głogowa w 1109r.,
kiedy to mieszkańcy grodu skutecznie odpierali ataki wojsk cesarza Henryka V.
|
| Obrona Głogowa |
|
Wojna pomiędzy cesarzem Henrykiem V i Bolesławem Krzywoustym rozpoczęła się w 1109r. Wojska niemieckie przekroczyły w sierpniu
granicę polską i ruszyły w kierunku Bytomia Odrzańskiego. Bolesław Krzywousty, który walczył w tym czasie z Pomorzanami, ruszył
pośpiesznym marszem na południe, nie mógł jednak podjąć otwartej walki z wojskami Henryka V ponieważ jego oddziały były
kilkakrotnie mniej liczne i słabiej uzbrojone. Cesarz nadciągnął do Głogowa 24 sierpnia, przeprawił się przez Odrę, zbliżył
się do grodu i rozproszył obozujące tam oddziały polskie. Nie próbował jednak go zdobywać i zgodził się na pięcio dniowy rozejm,
w czasie którego obrońcy mieli uzyskać od Bolesława Krzywoustego zgodę na poddanie. Na poręczenie rozejmu głogowianie wydali
cesarzowi w charakterze zakładników swoich synów pod warunkiem, że "niezależnie od tego czy pokój zostanie zawarty czy
odrzucony, odzyskają swoich zakładników". Bolesław jednak nie zgodził się na kapitulację. Wówczas cesarz, łamiąc warunki
umowy, kazał przywiązać zakładników do machin obiężniczych, w przekonaniu, że obrońcy nie odważą się strzelać do swoich
dzieci. Szturm był ponawiany przez wiele dni. Cesarz nie zdobył Głogowa i musiał odejść na południe. Bohaterskie czyny polskiego księcia sławiła, jak zapisał Gall Anonim, pieśń: "Bolesławie, Bolesławie, ty przesławny książę panie, Głogów znalazł się w dzielnicy śląskiej, którą władali wnukowie Krzywoustego i ich następcy. Powoli krainy te dźwigały się z ruin. Za rządów Henryka Brodatego i Henryka Pobożnego na urodzajne ziemie głogowskie zaczęli przybywać osadnicy. Napływali z Zachodu, głównie z Niemiec, sprowadzani przez piastowskich książąt śląskich, którzy widzieli w tym jedyną możliwość zagospodarowania wyniszczonych długoletnimi wojnami ziem. Powstawały nowe wsie i miasta, lokowane na prawie niemieckim. Coraz więcej rzemieślników i kupców osiedlało się na głogowskim podgrodziu i osadach utworzonych naprzeciw niego, na lewym brzegu Odry i... coraz mniejsze znaczenie posiadał sam gród, który nie miał już przed kim bronić jego mieszkańców, a stał się jedynie siedzibą głogowskich kasztelanów. Z chwilą więc, kiedy w wyniku dalszych podziałów kraju, Głogów został samodzielnym księstwem, pierwszy książę głogowski Konrad postanowił w 1253r. założyć nowe miasto na lewym brzegu Odry w miejscu dotychczas istniejących tam osad.
|
| Konrad I |
Konrad I, czwarty syn Henryka Pobożnego, urodził się pomiędzy 1228 a 1231r. Po śmierci ojca współrządził początkowo
razem ze swoim bratem Bolesławem Rogatką księstwem legnicko-głogowskim, około 1250r. zażądał jednak od brata
wydzielenia własnego księstwa i przy pomocy swojego szwagra Przemysława I Wielkopolskiego opanował Głogów, Bytom
Odrzański, Krosno, Sądowel, Ścinawę i Żagań, tworząc księstwo głogowskie. W okresie swojego panowania prowadził
liczne wojny, politycznie związał się z królem czeskim Przemysławem Ottokarem wspomagając go w wielu potrzebach.
Prowadził aktywną politykę gospodarczą, lokował na prawie niemieckim miasto Głogów i wiele innych miejscowości.
Z pierwszą żoną Salomeą, córką Władysława Odonica miał trzech synów: Henryka (III), Konrada i Przemka oraz trzy
córki. Zmarł 6.VIII.1273r. lub 1274r.Decyzja księcia Konrada miała dla Głogowa ogromne znaczenie i to nie tylko takie, do którego zmierzał - stworzenia ośrodka miejskiego, z którego można będzie ciągnąć określone korzyści finansowe. Głogów, zamieszkały dotychczas prawie wyłącznie przez ludność polską, stał się miastem o charakterze wielonarodowym. Przybywali osadnicy niemieccy, dla których w zachodniej części ich kraju zaczynało już brakować miejsca i pracy, a wraz z nimi i niezależnie od nich przybywali również liczni Żydzi, prześladowani na Zachodzie i zmuszeni do opuszczenia swoich dotychczasowych miejsc zamieszkania. W nowo wybudowanym mieście utworzyły się trzy dzielnice: niemiecka, w centralnej części miasta, polska - w jego wschodniej części (ulica Polska, Brama Polska i bardzo obszerne Przedmieście Polskie) oraz żydowska - w pobliżu zamku i klasztoru Dominikanów i na Przedmieściu Brzostowskim, głównie jednak na terenie jurydyki książęcej. Ale nie miały one charakteru zamkniętego i ludność tych trzech narodowości mieszała się z sobą i mniej lub bardziej zgodnie współżyła. Odtąd miasto rozwijało się i bogaciło, a w 1331r. mieszczanie odkupili prawa należące do dziedzicznych wójtów i Głogów stał się miastem rządzonym przez radę miejską na czele z wybranym burmistrzem. Sprzyjały temu również: dokonany w tym roku i trwający przez półtora wieku podział miasta na część królewska i książęcą, co znacznie osłabiło władzę książąt, a także utrata samodzielności politycznej tych ostatnich. "Głogów Wielki, ozdobiony dwoma zamkami i rzeką Odrą, która już w tym miejscu znacznie urasta", pisał w XV wieku Jan Długosz, a śląski kronikarz Bartłomiej Stein, żyjący na początku XVI wieku tak go scharakteryzował: "Miastem wolnym jest Głogów, który wśród innych wybija się swoją sławą... Dobrobyt miasta jest znacznie powiększony i przekracza jego pierwotną wielkość, co świadczy o dużej żywotności jego mieszkańców... położone korzystne nad Odrą, posiada ono zamek książęcy, który obecnie jest siedzibą zarządcy królewskiego. Jest drugim po Wrocławiu miastem na Śląsku". W Głogowie kwitło rzemiosło, głównie tkactwo i garncarstwo oraz handel, przeważnie z Wielkopolską, która była znakomitym rynkiem zbytu dla wyprodukowanych tutaj towarów. W mieście obok Niemców, Polaków i Żydów osiedlali się również Czesi i Węgrzy, przez znaczne okresy czasu Głogów podlegał bowiem władzy królów czeskich i węgierskich. Władzę zwierzchnią sprawowało tutaj wielu namiestników czeskich, a król węgierski Maciej Korwin (jego syn był księciem głogowskim) pozostawił nam nawet trwałą pamiątkę w postaci kruka, widniejącego dotychczas w herbie miasta. Stopniowo wzrastała zamożność mieszkańców Głogowa. Ich synowie nie poprzestawali już na nauce w miejscowych szkołach, ale wielu z nich udawało się na dalsze studia, najczęściej do Krakowa ale również do Pragi, a później na uczelnię protestancką do Lipska. Jan z Głogowa, Mikołaj Manko, Andrzej Schoneus zostali z czasem profesorami Akademii Krakowskiej. Ten ostatni pisał o niej: "Zawsze Akademia ta ścisłym ogniwem nauk i jakoby świętego pokrewieństwa była połączona ze Ślązakami...". Wielu z jej absolwentów wracało później na Śląsk i przenosiło tutaj kulturę renesansowego Krakowa.
|
| Jan z Głogowa |
Urodził się w Głogowie w pierwszej połowie XVw. Pochodził z zamożnej rodziny mieszczańskiej. Po
ukończeniu szkoły przy kolegiacie NMP w wieku 16 lat wyjechał do Krakowa, gdzie rozpoczął studia
na Akademii Krakowskiej. W 1456r. uzyskał stopień bakałarza. Po dwóch następnych latach
- licencjaturę. W 1468r. został magistrem artium i rozpoczął pracę wykładowcy. Wykładał
wszystkie siedem "sztuk wyzwolonych", głównie jednak gramatykę, logikę, fizykę, fizjologię
i astronomię. Był wielokrotnie dziekanem Wydziału Sztuk. Napisał bardzo wiele uczonych ksiąg, w tym
liczne traktaty astronomiczne i astrologiczne. Był nauczycielem Mikołaja Kopernika. Pierwszy w Polsce
odnotował fakt odkrycia Ameryki. Tworzył również dzieła z zakresu medycyny i fizjologii i był
znakomitym lekarzem. Zmarł w Krakowie 11.lutego.1507r.Po wymarciu dynastii piastowskiej miasto poddane zostało najpierw Habsburgom, a od 1740r. pruskim Hohenzollernom. Przeżywało długi okres waśni religijnych, a jego mieszkańcy podzielili się na katolików i protestantów. Tylko przez kilkanaście lat (1491 -1508) rządzili tutaj Jagiellonowie - późniejsi królowie polscy Jan Olbracht i Zygmunt Stary. Ten ostatni sprawował swoje rządy osobiście i pozostawił u mieszkańców dobre wspomnienia. Przywrócił spokój i porządek, skutecznie walcząc z rozpanoszonym wówczas rozbójnictwem, zreformował prawo, system monetarny i wprowadził właściwy mu rozsądek i ład. Po uzyskaniu korony polskiej zwrócił jednak księstwo głogowskie swojemu bratu, królowi czeskiemu i węgierskiemu Władysławowi. Dalsze lata przyniosły miastu znaczny wzrost potęgi gospodarczej opartej na handlu tranzytowym z Polską. W XVII wieku działał tutaj wybitny poeta niemiecki Andreas Gryphius. Z Głogowa pochodził również polski historyk, chociaż niemieckiego pochodzenia, poeta, lekarz, pedagog i dyplomata - Joachim Pastorius. W czasie wojny trzydziestoletniej w XVII wieku miasto zostało otoczone systemem umocnień wojskowych i stało się twierdzą. Zniszczono jego przedmieścia i zahamowano rozwój na wiele lat. Było zdobywane przez liczne wojska: pruskie, szwedzkie, francuskie, austriackie i rosyjskie. Kolejno musieli z niego uchodzić katolicy i protestanci. Tak jedni jak i drudzy chronili się za bliską granicą polską i byli u nas dobrze przyjmowani przez swoich współwyznawców. To samo działo się również z Żydami i może to właśnie, ta bliskość granicy z Polską - państwem wielonarodowościowym o ugruntowanej tradycji tolerancji religijnej i demokratycznej formie rządów - sprawiała, że Głogów był dla nich wszystkich tak atrakcyjnym miejscem pobytu.
|
| Andreas Gryphius |
Urodził się w Głogowie 2.X.1616r. Uczył się w Głogowie, Wschowie, Gdańsku i na uniwersytecie
w Lejdzie, gdzie później wykładał. W latach 1643-1647 podróżował po Europie. Później mieszkał
we Wschowie gdzie ożenił się z Rosiną Deutschlander. Od 1650r. przebywał w Głogowie, gdzie aż
do śmierci sprawował urząd syndyka stanów protestanckich. Napisał bardzo wiele wybitnych utworów,
utrzymanych w stylu barokowym, w tym pierwszy niemiecki dramat mieszczański "Gardenio i Celinde",
a także komedie oraz liczne wiersze. W swoich utworach posługiwał się również miejscową gwarą
niemiecką. Zmarł w Głogowie 16.VII.1664r. Jego imieniem nazwany został teatr głogowski, a obecnie
przyznawana jest przez Gildię Artystów w Esslingen (wręczana również w Głogowie) nagroda dla
wybitnych twórców działających na rzecz zbliżenia pomiędzy oboma narodami.
|
| Joachim Pastorius |
Urodził się w Głogowie 20.IX.1611r. Studiował w Lejdzie, Paryżu, Orleanie, Londynie i Oksfordzie.
Po powrocie osiadł na Wołyniu. Na początku wojny z Kozakami w 1648r. przeniósł się do Gdańska.
W 1651r. został profesorem historii w gimnazjum w Elblągu, a następnie również lekarzem miejskim.
Wkrótce potem owdowiał, zmienił wyznanie na rzymsko-katolickie i został duchownym. Objął stanowisko
sekretarza i nadwornego historiografa króla Jana Kazimierza. Został nobilitowany, przyjmując przydomek
ab Hirtenberg. Napisał wiele prac historycznych, w tym skrót historii Polski ("Florus Polonicus..."),
a później pełne jej opracowanie w 2 tomach, pedagogicznych i przyrodniczych. Zmarł 26.XII.1681 r.
i został pochowany we Fromborku.
|
| Twierdza głogowska |
Decyzję o przekształceniu Głogowa w twierdzę podęły władze austriackie na początku wojny
trzydziestoletniej, po wylądowaniu wojsk szwedzkich Karola Gustawa na wyspie Uznam w lipcu 1630r.
Projekty przygotowali inżynierowie: Marienberger i Gründler. Podczas budowy wyburzono wszystkie
budynki stojące poza murami miejskimi, w tym 369 domów mieszkalnych, kościoły, ogrody i szpitale.
Forteca nie zdołała się jednak wówczas obronić (w okresie całego jej istnienia najdłużej broniły
się w niej wojska francuskie w 1813-14r.) Utworzenie twierdzy na wiele lat zahamowało rozwój
Głogowa, uniemożliwiając rozbudowę miasta i utrudniając działalność gospodarczą jego mieszkańcom.
Po długotrwałych staraniach władz miejskich twierdza głogowska została zniesiona w 1902r. Jej
pozostałością są: fosa miejska, podziemne chodniki kontrminowe i Fort Gwiaździsty, znajdujący
się na terenie bazy PKS.Wiek XVIII nie przyniósł spokoju mieszkańcom miasta. W okresie wojen napoleońskich miasto - twierdza znowu było oblegane i niszczone. Kwaterowali tutaj polscy legioniści Henryka Dąbrowskiego i szwoleżerowie Jana Leona Hipolita Kozietulskiego. Przebywał w Głogowie i wykonywał swoje obowiązki wojskowe Józef Wybicki - twórca naszego hymnu narodowego. Miasto odwiedzał kilkakrotnie cesarz Napoleon I, a jego syn hr.Colonne - Walewski uwięziony został w głogowskiej twierdzy w chwili, kiedy to na polecenie rządu francuskiego udawał się do przywódców powstania listopadowego. Taki sam los spotkał uprzednio generałów Madalińskiego, a później Umińskiego, którego ucieczka z twierdzy do powstania listopadowego stała się sławna oraz wielu oficerów polskich powstań narodowych, ale i niemieckiego poetę Fritza Reutera, który w Głogowie przez szereg lat pokutował za studencką konspirację. W okolicznych wsiach mieszkało jeszcze ciągle wielu Polaków, ale samo miasto stawało się coraz bardziej niemieckie. Jeszcze wprawdzie w połowie XIX wieku w miejscowym gimnazjum uczono języka polskiego, a jego uczniowie zakładali organizacje konspiracyjne i uciekali do powstania styczniowego. Jeszcze wydawano tutaj polskie książki, chociaż głównie przeznaczone na eksport do Polski, ale germanizacja czyniła ciągłe postępy. Na początku XX wieku w Głogowie mieszkali już tylko nieliczni Polacy.
|
| Wydawnictwo Güntherów |
|
W drugiej połowie XVIII wieku rozpoczął w Głogowie działalność wydawniczą Chrystian Fryderyk Günther.
Jego syn i następca Ernest Wilhelm Gunther w 1832r. usamodzielnił się, przy czym obok księgarni otworzył
jeszcze skład nut, wypożyczalnię książek, warsztat litograficzny i skład materiałów piśmiennych. Wydawał
bardzo dużo książek w języku polskim. W latach 1826-1860 ukazało się ich ponad 1300. Jego wydawnictwa
rozchodziły się niejednokrotnie w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy. Największym osiągnięciem wydawniczym
Günthera było wydanie w 1831r. "Nowych wypisów polskich...", w dwóch pokaźnych tomach obejmujących
najcelniejsze utwory polskie, łącznie z dziełami Mickiewicza i Odyńca. Wypisy opracował Jan Popliński,
zasłużony historyk literatury i językoznawca. Wiek XIX to jednak dla Głogowa nie tylko okres wojen, oblężeń i przemarszów wojsk, ale przede wszystkim wielkich przeobrażeń miasta, które stopniowo następowały. Bardzo długo trwały starania władz miejskich o zniesienie, ogromnie ograniczających jego rozwój i mających już tylko historyczne znaczenie, umocnień twierdzy. Stopniowo jednak, najpierw w 1873r. rozszerzono obszar miasta na wschód, a w 1902r. zniesiono fortyfikacje, co pozwoliło na ekspansję miasta na okoliczne tereny i jego normalny rozwój. W drugiej połowie XIX wieku Głogów uzyskał połączenia kolejowe z okolicznymi miejscowościami, stając się ważnym węzłem kolejowym. W mieście zaczęły powstawać zakłady przemysłowe, w tym bardzo znane zakłady poligraficzne Flemminga, rozwinęło się budownictwo i drobny przemysł, wybudowano gazownię i elektrownię, nowoczesne wodociągi i kanalizację. Pewne zahamowanie tego rozwoju można odnotować dopiero w okresie międzywojennym, a związane to było z ogólnym kryzysem gospodarczym jak też i odcięciem Głogowa od naturalnych rynków zbytu w Polsce. Miejscowe władze narzekały, że następuje ciągły odpływ ludności niemieckiej do bardziej uprzemysłowionych, zachodnich części Rzeszy, ale i wówczas miasto rozwijało się i unowocześniało. Dojście do władzy nazistów spowodowało stopniowe przestawianie się zakładów przemysłowych na produkcję wojenną. Rozpoczęto planową i zbrodniczą dyskryminację ludności żydowskiej, która prześladowana, pozbawiana majątków, miejsc pracy, upokarzana i niepewna życia, uciekała z Niemiec. W czasie tzw."Nocy kryształowej", kiedy to bojówki faszystowskie demolowały mieszkania i sklepy żydowskie, spalono piękną głogowską synagogę. W następnych latach osoby pochodzenia żydowskiego, które jeszcze w Głogowie pozostały, zostały wywiezione do obozów koncentracyjnych i wymordowane. Potem była druga wojna światowa. W Głogowie znowu znaleźli się przedstawiciele różnych narodów, tylko że tym razem nie przybyli tutaj dobrowolnie. Byli to Polacy, Rosjanie, Ukraińcy, Francuzi i Żydzi przywiezieni do pracy niewolniczej w miejscowych zakładach przemysłowych i zamknięci w znajdujących się tutaj obozach pracy. Ludność miasta zwiększyła się do około 40 tysięcy mieszkańców, osiedlało się bowiem tutaj wielu uciekinierów z zachodnich, bombardowanych prowincji Rzeszy. Pod koniec wojny władze nazistowskie ponownie postanowiły uczynić Głogów twierdzą. Prawie cała ludność cywilna została w mroźnym styczniu 1945r. wysiedlona z miasta i skazana na poniewierkę. Podczas trwającego sześć tygodni oblężenia zamienione ono zostało w jedno wielkie cmentarzysko gruzów. Z blisko czterdziestu tysięcy jego mieszkańców pozostało niespełna dwa tysiące osób cywilnych, przeważnie starców, kobiet i dzieci, kryjących się w piwnicach i nielicznych, ocalałych na przedmieściach, domach. Miasto zostało zniszczone prawie w 95 procentach i praktycznie rzecz biorąc nie nadawało się do zamieszkania. Nie działały wodociągi i telefony. Nie było gazu i energii elektrycznej. Ulice zasypane były gruzem rozwalonych domów. Zniszczono mosty, rozebrano tory kolejowe, a drogi wylotowe poprzecinano zaporami przeciwczołgowymi i zaminowano. Wszędzie leżały trupy ludzi i koni. Pełno było min i niewypałów. Wybuchały pożary. Na każdym kroku groziła śmierć. Kiedy w dniu 1.kwietnia.1945r. złożył broń ostatni oddział niemiecki, w mieście, poza kilkoma osobami przebywającymi na robotach przymusowych, których nie zdążono wysiedlić, nie było Polaków. Władzę objął radziecki Wojskowy Komendant Miasta Zubkow. Pierwsze polskie władze przybyły tutaj dopiero 1.maja.1945r. Byli to: Władysław Marzec - Pełnomocnik Rządu RP na Obwód III w Głogowie i towarzysząca mu grupa 23 pracowników, którzy utworzyli, początkowo w Nosocicach, a później w Sławie (w samym Głogowie nie było odpowiednich pomieszczeń) - władze powiatowe. Kilka dni później przybyła do Głogowa druga grupa osób wysłana przez Polski Związek Zachodni i władze Jarocina. Na jej czele stanął Eugeniusz Hoinka, który został pierwszym burmistrzem powojennego Głogowa i wspólnie z Adamem Krółakiem i Czesławem Zawieją utworzyli pierwszy Zarząd Miejski.
|
| Adam Królak |
Urodził się 27.X.1910r. w Inowrocławiu. Szkołę średnią ukończył w Środzie Wielkopolskiej. Mając
ogromne zdolności lingwinistyczne opanował biegle szereg języków obcych. Pracował jako korespondent
handlowy, a od maja 1939r. przebywał w Warszawie. Po powstaniu powrócił do Jarocina i znalazł się
w pierwszej grupie osadników wydelegowanych do zorganizowania administracji polskiego Głogowa.
Objął stanowisko wiceburmistrza, działając szczególnie ofiarnie na rzecz odbudowy gospodarczej
miasta. Założył Koło Kulturalno-Oświatowe w Głogowie, które prowadziło szeroką działalność
odczytową, wystawiało sztuki teatralne, organizowało wycieczki i zabawy (jego następca jest dzisiaj
Towarzystwo Ziemi Głogowskiej). Był założycielem, wydawcą, redaktorem i wykonawcą pierwszego
głogowskiego pisma "Kronika Głogowska" (przepisywanego na maszynie). Był genialnym samoukiem,
prowadził badania naukowe w zakresie historii Głogowa. Wydał pierwszy w okresie powojennym
przewodnik: "Głogów i Ziemia Głogowska". Redagował głogowskie jednodniówki. Był instruktorem
krajoznawstwa i aktywnym przewodnikiem. Zmarł w Głogowie 26.VI.1980r.
|
| Głogów miastem |
|
Odtąd dla ciągle przybywających mieszkańców miasta rozpoczął się okres ogromnie trudnej pracy. Trzeba
było zaczynać wszystko od początku. Zgodnie z postanowieniami konferencji poczdamskiej Niemcy zostali
w latach 1946-1948 wysiedleni. Napływający z dawnych kresów wschodnich Polacy musieli uprzątać gruz,
uruchamiać wodociągi, elektrownię, odbudowywać domy mieszkalne i zakłady przemysłowe, mosty i drogi,
połączenia kolejowe i telefoniczne, zakładać sklepy i zakłady gastronomiczne. Wszystkiemu temu
musiała podołać jakże nieliczna garstka osób, licząca w 1945r. około 500, a w 1950r. niespełna
4 tys. mieszkańców. A trzeba to było wykonać w niesłychanie trudnych gospodarczych i politycznych
warunkach okresu powojennego. Najpierw zabrano się za rozbieranie wypalonych domów a zniszczoną cegłę mielono w młynach prze znaczonych do jej kruszenia. Stopniowo Głogów dźwigał się z gruzów. Nadal było to jednak małe miasteczko nastawione na obsługę rolniczego powiatu, senne i ospałe, w którym pojedyncze, odbudowane domy stały daleko od siebie, a poza dniami targowymi niewielu ludzi kręciło się po ulicach. Bardzo powoli rozwijał się przemysł. Uruchomiono Głogowską Stocznię Rzeczną i Cukrownię Głogów - Noskowice. Odbudowano, a właściwie wzniesiono na nowo mosty kolejowe i drogowe. W latach 1957-1958 odbudowano szereg wypalonych domów przeznaczonych dla repatriantów z dawnych wschodnich województw Polski. W dniu l.stycznia.1957r. Stocznię Rzeczną przemianowano na Głogowską Fabrykę Maszyn Budowlanych, zmieniając równocześnie profil jej produkcji. Był to przez wiele lat największy zakład przemysłowy w mieście, produkujący dźwigi i inne maszyny budowlane. Rozpoczęto budowę nowych domów mieszkalnych przy Alei Wolności. Rozwój górnictwa i hutnictwa miedzi w rejonie lubińsko - głogowskim spowodował dynamiczne zagospodarowywanie tych ziem. Zapoczątkowana w 1967r. budowa Huty Miedzi w Żukowicach gruntownie przeobraziła Głogów, tworząc z niego w następnych latach prężnie rozwijający się ośrodek przemysłowy i niestety również przynosząc ogromne problemy związane z ochroną środowiska naturalnego oraz zapewnieniem jego mieszkańcom spokoju i bezpieczeństwa. Miasto, które w 1960r. liczyło 8817 mieszkańców w 1970 r. miało ich 20396, w 1980 - około 50 tys., a obecnie zbliża się do 80 tys., a więc blisko trzykrotnie więcej niż w okresie przedwojennym. Wybudowano nowe, duże dzielnice mieszkalne: "Śródmieście", "Matejki", "Hutnik" I i II, "Słoneczne", "Kopernik" i "Piastów Śląskich" oraz szereg mniejszych. 15.marca.1984r. dokonano zmiany granic administracyjnych miasta, włączając w jego obręb dotychczasowe wsie: Brzostów, Nosocice, Krzepów i Widziszów. Powierzchnia jego wzrosła o 788 ha. W odbudowanym Zamku Książąt Głogowskich znalazło siedzibę Muzeum Archeologiczno - Historyczne i Towarzystwo Miłośników Głogowa. Odbudowano i wybudowano wiele ważnych dla mieszkańców obiektów, takich jak kościoły (kościół Bożego Ciała na Starym Mieście, NMP Królowej Polski na Osiedlu Kopernika i Miłosierdzia Bożego - w budowie - na Osiedlu Piastów Śląskich), a także kino, domy kultury, dworzec PKS i wiele innych. Rok 1989 otworzył nowy etap w dziejach Głogowa. Rozpoczął się okres miasta samorządowego. Wybrana Rada Miejska zapoczątkowała okres suwerennej władzy mieszkańców miasta. Zainicjowano ważne inwestycje komunalne (oczyszczalnia ścieków). Przystąpiono do systematycznej odbudowy Starego Miasta, tworząc tam, na zachowanej siatce ulic, pamiętającej jeszcze lata jego lokacji, stylowe kamieniczki. Kontynuowana jest również odbudowa zabytkowego ratusza, teatru, kolegiaty i dawnego kościoła parafialnego św.Mikołaja. Porządkuje się ulice i place, nadając im nowoczesny wygląd. Powstają liczne nowe sklepy i zakłady usługowe. W mieście utworzyło się środowisko naukowe, plastyczne, muzyczne i literackie, wydawane są książki i czasopisma, działa regionalne radio i telewizja, odbywają się liczne imprezy kulturalne i sportowe, nawet o charakterze międzynarodowym. Młodzież może się już kształcić nie tylko w szkołach podstawowych i średnich, ale również w tworzonych filiach wyższych uczelni. Miasto staje się coraz bardziej nowoczesne. Ale mimo tej uporczywej pracy, pomimo upływu ponad 50 lat, ciągle widać w Głogowie okrutne ślady ostatniej wojny, zanim znikną, powinny nam ciągle przypominać, do czego prowadzi brak tolerancji i nienawiść. Miasto, w którym przez wieki współżyli ze sobą przedstawiciele co najmniej czterech narodów i w którym ścierały się interesy kilku państw zasługuje na to aby stać się symbolem pokoju i pojednania ludzi.
|